Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Genialna Jedynka

EMILIA HAMERLIK to uczennica klasy 1d, której ogromną pasją i nieodłącznym elementem życia jest śpiew. To laureatka wielu konkursów wokalnych. Emilia może pochwalić się niezwykle ciekawą barwą głosu. O wielkiej miłości do muzyki zgodziła się opowiedzieć.

Na ile ważną rolę pełni w Twoim życiu śpiew?

Jest dla mnie bardzo ważny. Mogę powiedzieć, że prawie codziennie śpiewam. To nie tak, że traktuję doskonalenie umiejętności wokalnych jako obowiązek; jeżeli chcę poćwiczyć, to w domu mam małe studio, gdzie mogę to robić codziennie.

Wiążesz przyszłość ze swoją pasją?

Chciałabym wiązać, mam nadzieję, że to możliwe. Marzę o dostaniu się na Akademię Muzyczną – wydział jazzu. Nie wiem jak będzie, jednakże mam  nadzieję, że mi się uda.

Czy uczęszczasz na dodatkowe lekcje śpiewu?

Tak, uczęszczam, do Bielawy, do Studia Piosenki i Tańca Fart. Tam odbywam próby i solo, i z zespołem.

Czy istnieje nauczyciel, który szczególnie Cię zainspirował?

Tak – to moja instruktorka, pracująca w Szkole Podstawowej w Bielawie – pani Anna Luc, która mnie zainspirowała, ponieważ pokazała mi podstawy, przekazała, że najważniejsze jest to, by ćwiczyć, szlifować swój talent.

W jakim gatunku muzycznym najlepiej się czujesz?

Próbuję trochę jazzu, bluesa, również popu, choć nie w takim stopniu jak kiedyś.

Na ile emocjonalnym doświadczeniem jest dla Ciebie występ przed publicznością?

Bardzo emocjonalnym, gdyż lubię występować przed publicznością. Gorzej się czuję, kiedy muszę śpiewać dla małej publiczności, natomiast najtrudniej mi jest, gdy występuję dla znajomych, ponieważ muszę się liczyć z krytyką. Wolę śpiewać dla tych, którzy mnie nie znają.

Czyja twórczość stanowi dla Ciebie inspirację? Posiadasz jakiś autorytet w tej kwestii?

Mam wiele autorytetów, mogę podać przykład Beyonce, Whitney Houston, która niestety już odeszła; podziwiam również Jennifer Hudson.

Jak wyglądałoby Twoje życie, gdyby zabrakło w nim śpiewu?

Nie wyobrażam sobie tego. To jakby obciąć mi dwie ręce i kazać napisać wypracowanie z języka polskiego.

Jakie ćwiczenia wykonujesz, aby przygotować się do występu?

Zazwyczaj dla ludzi, którzy nie zajmują się muzyką to jest bardzo śmieszne; wykonuję taki zestaw ćwiczeń, które mają przygotować struny głosowe do śpiewania, wyciągania dźwięków. Te ćwiczenia są różne, często dziwne, ale trzeba je wykonywać.

A gdybyś musiała udzielić rady początkującym wokalistom, co byś im powiedziała?

Najważniejsze są odwaga, pewność siebie, codzienne ćwiczenia i dążenie do postawionych sobie celów.

Rozmawiały Dagmara Hoc i Natalia Urbańska

to uczennica klasy 1d, której ogromną pasją i nieodłącznym elementem życia jest śpiew. To laureatka wielu konkursów wokalnych. Emilia może pochwalić się niezwykle ciekawą barwą głosu. O wielkiej miłości do muzyki zgodziła się opowiedzieć.

 

Na ile ważną rolę pełni w Twoim życiu śpiew?

 

Jest dla mnie bardzo ważny. Mogę powiedzieć, że prawie codziennie śpiewam. To nie tak, że traktuję doskonalenie umiejętności wokalnych jako obowiązek; jeżeli chcę poćwiczyć, to w domu mam małe studio, gdzie mogę to robić codziennie.

 

Wiążesz przyszłość ze swoją pasją?

 

Chciałabym wiązać, mam nadzieję, że to możliwe. Marzę o dostaniu się na Akademię Muzyczną – wydział jazzu. Nie wiem jak będzie, jednakże mam nadzieję, że mi się uda.

 

Czy uczęszczasz na dodatkowe lekcje śpiewu?

 

Tak, uczęszczam, do Bielawy, do Studia Piosenki i Tańca Fart. Tam odbywam próby i solo, i z zespołem.

 

Czy istnieje nauczyciel, który szczególnie Cię zainspirował?

 

Tak – to moja instruktorka, pracująca w Szkole Podstawowej w Bielawie – pani Anna Luc, która mnie zainspirowała, ponieważ pokazała mi podstawy, przekazała, że najważniejsze jest to, by ćwiczyć, szlifować swój talent.

 

W jakim gatunku muzycznym najlepiej się czujesz?

 

Próbuję trochę jazzu, bluesa, również popu, choć nie w takim stopniu jak kiedyś.

 

Na ile emocjonalnym doświadczeniem jest dla Ciebie występ przed publicznością?

 

Bardzo emocjonalnym, gdyż lubię występować przed publicznością. Gorzej się czuję, kiedy muszę śpiewać dla małej publiczności, natomiast najtrudniej mi jest, gdy występuję dla znajomych, ponieważ muszę się liczyć z krytyką. Wolę śpiewać dla tych, którzy mnie nie znają.

 

Czyja twórczość stanowi dla Ciebie inspirację? Posiadasz jakiś autorytet w tej kwestii?

 

Mam wiele autorytetów, mogę podać przykład Beyonce, Whitney Houston, która niestety już odeszła; podziwiam również Jennifer Hudson.

 

Jak wyglądałoby Twoje życie, gdyby zabrakło w nim śpiewu?

 

Nie wyobrażam sobie tego. To jakby obciąć mi dwie ręce i kazać napisać wypracowanie z języka polskiego.

 

Jakie ćwiczenia wykonujesz, aby przygotować się do występu?

 

Zazwyczaj dla ludzi, którzy nie zajmują się muzyką to jest bardzo śmieszne; wykonuję taki zestaw ćwiczeń, które mają przygotować struny głosowe do śpiewania, wyciągania dźwięków. Te ćwiczenia są różne, często dziwne, ale trzeba je wykonywać.

 

A gdybyś musiała udzielić rady początkującym wokalistom, co byś im powiedziała?

 

Najważniejsze są odwaga, pewność siebie, codzienne ćwiczenia i dążenie do postawionych sobie celów.

 

Rozmawiały Dagmara Hoc i Natalia Urbańska